Dlaczego drzemka jest ważna?

Dlaczego drzemka jest ważna?

Drzemka jest bardzo niedoceniana w naszych czasach. Szkoda, bo codziennie marnujemy bardzo duży potencjał nas samych! Jeżeli chcemy zmienić swoje życie, drzemka jest najlepszym narzędziem do tego!

Drzemka to czynność, na którą nikt nigdy nie ma czasu. Nie uważają, że jest potrzebna, pomijają całkowicie jej właściwości, co ona daje, wszelkie jej benefity. Nie interesuje nas to, a dla wielu drzemka ta jest po prostu stratą 20-30 minut życia. Nic bardziej mylnego.

Drzemki dają nam naprawdę ogromną ilość benefitów, które po prostu ignorujemy! Wracamy z pracy zmęczeni, ospali, nic nam się nie chcę. I w tym stanie, powoli egzystujemy do końca naszego dnia.

W tym samym momencie…

…w alternatywnej rzeczywistości, my sami, już po drzemce, jesteśmy pełni sił i energii do dalszej części dnia! Możemy się skupić na własnych marzeniach, hobby czy innym przyjemnościom, które nas uszczęśliwiają i pozwalają zrelaksować po pracy!

Wydaje się to lepszą opcją, niż przesiedzenie przed komputerem czy telewizorem, dopóki nie będzie wieczór i trzeba będzie kłaść się spać. (Co jest dużym problemem wyjaśnionym w artykule jak najlepiej spać).

Po pracy nieważne czy jest to godzina 16,18 czy 20, gdy puści nam całe ciśnienie, kompletnie nic nam się nie chcę robić. Nasze ciało przechodzi w stan spoczynku i na myśl o jakiś obowiązkach domowych czy nawet o naszym Hobby, zaczynamy wymyślać tysiące wymówek, jak od tego się wymigać.

Takie zachowanie nazywane jest Prokrastynacją. Wymyślając tysiące wymówek, uspokajamy swoje sumienie, poprawiamy chwilowo swoje samopoczucie i finalnie nie robimy nic. Cały nacisk psychiczny, wywołany danym zadaniem po prostu znika.

Prokrastynacja to normalna reakcja obronna naszego organizmu, który stara się nam pomóc i kompletnie nic z tym nie zrobimy. Zmuszając się do pewnych zadań, choć na początku może i przyniesie to efekty, długoterminowo po prostu się nie uda.

Znacznie łatwiej jest znaleźć jakieś jej obejście. I najlepszym obejściem na prokrastynacje, po tym, jak nas opuści napięcie po pracy, jest właśnie drzemka.

Dlatego jest ona tak ważna i dlatego powinieneś nauczyć się, jak poprawnie ją wykonywać!


Jak powinna wyglądać poprawna drzemka?

szczęśliwy wypoczęty po drzemce

Aby drzemka była jak najbardziej efektywna musimy znać parę informacji. 

Powinniśmy się trzymać tego, aby drzemka nie przekraczała 30 minut. Dłuższe drzemki mogą nam sprawić wiele problemów, takich jak, poczucie wycieńczenia. Jeżeli popadniemy w głębszy sen, podczas naszej drzemki, obudzimy się zmęczeni i ospali. Nieprzyjemne uczucie będzie nam towarzyszyło i nic z tych czynności nie ma wspólnego z drzemką. Wręcz pogarsza to naszą sytuację, bo doprowadza to nie tylko to wycieńczenia, ale może na później przeszkodzić w zasypianiu.

– Jeżeli czujemy się na tyle zmęczeni, że od razu wiemy, że 30 minut jest to za mało czasu, to drzemka powinna trwać 90-minut. Nie mniej, nie więcej. Znacznie lepiej wypoczniemy po niej niż po 30-minutowej. Taka ilość czasu wystarczy, żeby wejść w jedną fazę REM, która wystarczająco nas rozluźni i pozwoli naszemu organizmowi zregenerować siły na kolejne kilka godzin.

Najlepszym czasem na drzemkę, jest od 6 do 8 godzin po porannej pobudce. Wtedy właśnie mamy największy spadek czujności naszego cyklu dobowego, co oznacza największe skłonności do snu. To jest jeden z powodów, dlaczego po obiedzie chce nam się spać. Oczywiście wielu z nas nie jest w stanie sobie na pozwolić, ale warto o tym wiedzieć.

Na przykład, dłuższa drzemka, według badań może być równie efektywna co ośmiogodzinny sen! A to może przyspieszyć nasza prędkość przyswajania wiedzy!

Badania potwierdzają, że drzemka energetyczna, może polepszyć naszą pamięć oraz odwrócić wszelkie negatywne efekty, przeciążenia naszego organizmu wcześniej.

Dodatkowo badania na Uniwersytecie w Loughborough, udowodniły, że drzemka energetyczna, 15 minut przed egzaminem na prawo jazdy, zredukowało błędy egzaminowanych o 9%. W tym samym teście, ludzie, którzy napili się kawy przed drzemką, popełnili 34% mniej błędów. A właśnie, kawa…

Kawa i Drzemka

Zdrowa kawa z tłuszczem — Bulletproof Coffee

– Fajnym sposobem jak polepszyć swoją 30-minutową drzemkę, jest połączenie jej z kofeiną. Nim kofeina wchłonie się do naszego organizmu, mija mniej więcej od 20 do 45 minut. Czas oczekiwania na nią, idealnie się zgrywa z czasem drzemki.

Taki kubek kawy, nie zakłóci czasu drzemki i nie zmniejszy jej wydajności w żaden sposób. Natomiast taki zastrzyk energii nabyty podczas niej, a potem kofeina, z tej kawyod razu postawi nas na równe nogi.

Jednak nie polecam pić kawy wcześniej. Najlepiej przynajmniej godzinę czy dwie, darować sobie. W przeciwnym razie drzemka nie przyniesie takich efektów, jak powinna. Podobnie jak przed naszym, codziennym dłuższym snem. Przyjmuje się, że aby pozbyć się kofeiny z organizmu, tak by, nie zakłóciła naszego snu, nie powinno się jej pić od ośmiu do pięciu godzin przed snem.

– Oprócz tego wszystkiego, polecam jeszcze używać stoperów do uszu oraz maski na oczy. I to już nie tyczy się tylko drzemek, ale w ogóle codziennego snu. Mieszkanie w mieście kosztuje nas dużym hałasem i dużą ilością świateł ze wszystkich stron. Musimy to ograniczyć, jak tylko możemy, bo to po prostu przeszkadza zasnąć, a nawet jeśli uda nam to będzie nas wybudzać. Takie stopery można za dwa złote załatwić w aptece, a maskę za kolejne parę złotych w byle sieciówce. Mały koszt a potrafi niesamowicie zmienić jakość snu.


Jeszcze jedno: Dlaczego jesteśmy czasami zmęczeni po drzemce?

kurczak podbudka drzemka
Trzeba wiedzieć, kiedy się obudzić.

Czasami spotykam się z tematem, że drzemka nie jest korzystna, bo czujemy się po niej ospali bardziej, niż wcześniej.

Tak faktycznie jest i postaram się wyjaśnić dlaczego, z czego to wynika i jak temu zapobiec.

W dużym uproszczeniu sen można podzielić na 4 fazy: N1, N2, N3 oraz fazę REM. My skupimy się na fazach N. Faza N1 jest to stan przejściowy przed fazą snu lekkiego. Jest to moment, kiedy ktoś nas budzi, a my nawet nie poczuliśmy, że zasypialiśmy. Faza N2 to tak zwany lekki sen. W tej fazie możliwe już są snu i wciąż bardzo łatwo nas wybudzić, zwykłe wejście do pokoju kogoś, wybije nas z tego stanu.

Te 2 stany najbardziej nas interesują w kwestii drzemek. Do właśnie fazy N2 chcemy się dostać podczas naszych drzemek.

Za nieprzyjemne uczucie zmęczenia po pobudce, odpowiedzialna jest kolejna faza – N3. Jest już okres tak zwanego snu głębokiego. Nasze mięśnie są już całkowicie rozluźnione, temperatura ciała została zmniejszona, ciśnienie krwi jest znacznie wolniejsze. Wszelkie mechanizmy regeneracyjne zostały uruchomione. Jesteśmy znacznie trudniejsi do wybudzenia niż podczas poprzednich faz.

Głęboki sen

Cały problem polega na tym, że nie przestrzegając zasad długości drzemki, wpadając w fazę trzecią naszego snu, drzemka przestaje być zastrzykiem energii, a idzie dalej, dążąc do fazy REM. Wybudzenie nas w fazie N3 lub – co gorsza – w fazie REM, za każdym razem skończy się tym, że wybudzimy się, czując się zaspali, nasze mięśnie jeszcze przed chwilą maksymalnie rozluźnione, nagle dostają duży impuls, że czas wstać.

I tyczy się to i drzemki i naszego regularnego snu. Jeśli chodzi o drzemkę, to po prostu musimy się pilnować jak długo ma ona trwać.


I to wszystko. Spełnienie tych kilku zasad naprawdę pozwoli nam inaczej funkcjonować każdego kolejnego dnia i polecam wszystkim wyrobić sobie nawyk choć jednej, 30-minutowej, drzemki w ciągu dnia. Dajcie, proszę znać, jaki wy macie stosunek do drzemek.

Dodaj komentarz